Powerdot to sieć, którą kojarzy chyba każdy kierowca elektryka w Polsce - to te ładowarki przy marketach Biedronki. Punktów jest mnóstwo i często stoją dokładnie tam, gdzie i tak robisz zakupy. Problem był zawsze jeden: ceny. Powerdot nie oferował żadnego własnego abonamentu ani programu lojalnościowego, więc wysokich stawek nie dało się niczym zbić. Ładowało się tam z konieczności, nie z wyboru.
To się właśnie zmieniło - choć nie za sprawą samego Powerdota, tylko aplikacji Octopus Electroverse, która jako jedyna wprowadziła abonament na tę sieć.
Abonament Powerdot w Electroverse - ile kosztuje i co daje
Za 9,99 zł miesięcznie dostajesz -28% na wszystkie ładowania Powerdot w Polsce opłacane przez Electroverse:
DC (szybkie)
2,05 zł
/kWh zamiast 2,85 zł · -28%
AC (wolne)
1,63 zł
/kWh zamiast 2,26 zł · -28%
Jedna rzecz wymaga wyjaśnienia: Powerdot nie ma jednej bazowej stawki. Płacąc ad-hoc (kartą na terminalu stacji, bez żadnej aplikacji) albo przez aplikację Elocity, cena zależy od konkretnej stacji: AC od 1,99 do 2,48 zł/kWh, a DC od 2,25 do 3,14 zł/kWh. Te najtańsze stacje DC trafiają się rzadko, zwykle płacisz stawkę z górnej półki. Electroverse też różnicuje ceny między stacjami - DC od 2,74 zł/kWh (typowo 2,85 zł), AC od 1,82 zł/kWh (typowo 2,26 zł) - więc bez abonamentu nie zawsze wygrywa z Elocity. Dopiero abonament zmienia układ sił, bo -28% liczy się od stawki konkretnej stacji. Typowo płacisz 2,05 zł/kWh DC i 1,63 zł/kWh AC, a na najtańszych stacjach schodzisz do 1,97 zł za DC i 1,31 zł za AC. Żadna stacja Powerdota w żadnej innej aplikacji tyle nie kosztuje.
No i pierwsze 2 miesiące abonamentu są za darmo. Przez dwa miesiące ładujesz po obniżonych stawkach, nie płacąc ani złotówki opłaty miesięcznej - a jeśli uznasz, że się nie opłaca, po prostu anulujesz przed pierwszym naliczeniem.
Kiedy abonament się zwraca?
Na DC oszczędzasz 0,80 zł/kWh, więc opłata 9,99 zł zwraca się już po ~13 kWh miesięcznie - to mniej niż jedno przeciętne ładowanie. Na AC (oszczędność 0,63 zł/kWh) próg to ~16 kWh. Jeśli ładujesz na Powerdocie choć raz w miesiącu, abonament praktycznie nie ma jak się nie opłacić.
Samo 2,05 zł/kWh za DC to, o dziwo, jedna z lepszych stawek na rynku - mniej niż abonamentowe ceny GreenWay (Max: 2,10 zł przy opłacie 79,99 zł/mies.) i mniej niż letnia promocja ORLEN Charge (2,19 zł). Taniej na DC bywa właściwie tylko u Tesli i w wakacyjnej promocji Budimexu (1,80 zł); całość zestawisz w naszym porównaniu cen ładowania. Jak na sieć, która jeszcze niedawno uchodziła za najdroższą opcję w okolicy, to spora zmiana. Do tego lokalizacje przy Biedronkach są na tyle wygodne, że dla wielu osób to po prostu najbliższa ładowarka.
Biedronka kontra Lidl - kto wygrywa na parkingu?
Naturalne porównanie to ładowarki pod konkurencyjnym marketem: Lidl i Kaufland liczą płaskie 2,40 zł/kWh za DC - bez żadnego abonamentu i bez kombinowania. Sama stawka Powerdota z abonamentem (2,05 zł/kWh) jest wyraźnie niższa, ale trzeba do niej doliczyć opłatę 9,99 zł/mies. Po rozłożeniu abonamentu na ładowaną energię Powerdot wychodzi taniej od Lidla powyżej ~29 kWh DC miesięcznie - poniżej tego progu efektywna cena za kWh przekracza 2,40 zł i Lidl pozostaje tańszy.
Wyjątek: darmowe miesiące
Przez 2 darmowe miesiące abonamentu opłata wynosi 0 zł, więc płacisz czyste 2,05 zł/kWh od pierwszej kilowatogodziny - i Powerdot bije Lidla niezależnie od tego, ile ładujesz. Po zakończeniu darmowego okresu policz swoje miesięczne kWh: powyżej ~29 kWh DC zostań przy abonamencie, poniżej - ładuj pod Lidlem albo anuluj i wróć do promocji sezonowych. Próg dla swojego zużycia wyklikasz w kalkulatorze, a wszystkie kanały płatności i ceny zebraliśmy w profilu Powerdot.
🏷️Chcesz wiedzieć o podobnych promocjach jako pierwszy?
Śledzimy oferty i przeceny sieci ładowania w Polsce. Jeden alert na email - bez spamu, tylko gdy coś naprawdę się opłaca.
Czym jest Octopus Electroverse?
Electroverse to aplikacja brytyjskiego Octopus Energy i jeden z największych agregatorów ładowania w Europie - jedno konto daje dostęp do ponad 1,4 miliona punktów ładowania u setek operatorów. Do tego za darmo wyrabiają kartę RFID (tzw. Electrocard), którą uruchomisz ładowarkę bez wyciągania telefonu - przydatna, gdy aplikacja operatora akurat nie działa albo nie ma zasięgu.
Sama mapa w aplikacji to zresztą ciekawostka - każdy punkt na mapie to co najmniej jedna ładowarka, a kolor od razu zdradza moc: niebieskie to wolne AC do 11 kW, fioletowe to ładowarki do 100 kW, a różowe to najszybsze stacje od 300 kW. Przy odrobinie scrollowania znajdziesz punkty ładowania nawet na Grenlandii czy w Egipcie.
W Polsce Electroverse jest zwykle droższy niż ładowanie bezpośrednio przez aplikację operatora - taki jest koszt roamingu i nie ma co tego ukrywać. Mimo to są dwa powody, żeby mieć tę aplikację na telefonie:
- Abonament na Powerdot - Electroverse jest obecnie jedyną aplikacją z abonamentem na tę sieć, a stawki po rabacie biją wszystko, co na Powerdocie było dostępne wcześniej.
- Zapasowe ładowanie w podróży po Europie - zamiast instalować osobną aplikację w każdym kraju, masz jedno konto i jedną fakturę na 1,4 mln ładowarek.
27 zł na start z linkiem polecającym
Jeśli jeszcze nie masz konta Electroverse, możesz zarejestrować się z mojego linku polecającego - dostaniesz wtedy 27 zł kredytu do wykorzystania na ładowanie w aplikacji (ja również otrzymam kredyt). W połączeniu z 2 darmowymi miesiącami abonamentu Powerdot wychodzi całkiem solidny pakiet startowy: rabat -28% bez opłat przez dwa miesiące plus 27 zł na ładowanie.
Jak wystartować krok po kroku
1. Zarejestruj się w Electroverse z linku polecającego i odbierz 27 zł kredytu.
2. W aplikacji aktywuj abonament Powerdot - pierwsze 2 miesiące są darmowe.
3. Ładuj przy Biedronce po 2,05 zł/kWh (DC) lub 1,63 zł/kWh (AC).
4. Przed końcem darmowego okresu zdecyduj, czy 9,99 zł/mies. Ci się zwraca.
Policz, ile zaoszczędzisz na elektryku
Porównaj ceny ładowania DC albo sprawdź, czy elektryk w ogóle Ci się opłaca.